Sytuacja wyjściowa – wyniki z angielskiego w szkole zaczęły spadać
Rodzice Wojtka zgłosili się do nas, gdy oceny syna z angielskiego zaczęły się pogarszać.
Nie było jednej wielkiej luki — raczej seria drobnych zaległości, które nałożyły się na siebie i zaczęły ciągnąć wyniki w dół.
Przebieg współpracy – plan i materiały
Do pracy przydzieliliśmy Weronikę – nauczycielkę reagującą na bieżące potrzeby ucznia.
Plan obejmował:
- Szybką diagnozę na pierwszych zajęciach,
- Uzupełnianie drobnych zaległości po kolei,
- Elastyczne dopasowanie do materiału ze szkoły,
- Przygotowanie do sprawdzianów z wyprzedzeniem,
- Stały kontakt z rodzicami.
Jak wyglądała nauka w praktyce?
- Diagnoza zamiast zgadywania – od razu wiadomo, gdzie są luki.
- Drobne zaległości po kolei – każda domykana zanim doszła kolejna.
- Reagowanie na szkołę – tematy brane wtedy, gdy były pilne.
- Bieżąca informacja dla rodziców – o postępach i o tym, co wymaga uwagi.
Efekty po kilku spotkaniach współpracy
📌 Poprawa wyników w szkole już po kilku zajęciach
📌 Uzupełnione drobne zaległości
📌 Zadowolenie ucznia z formy zajęć
Co zadziałało najlepiej?
- Szybka diagnoza na pierwszych zajęciach
- Uzupełnianie zaległości po kolei
- Elastyczne dopasowanie do materiału ze szkoły
- Bardzo dobry kontakt z rodzicami
Teraz – bieżący materiał
Pracujemy na bieżącym materiale i utrzymujemy poprawione wyniki.
📩 Oceny Twojego dziecka z angielskiego zaczęły spadać?
