Sytuacja wyjściowa
“Na lekcji wszystko wydaje się proste. Czytam podręcznik, słucham nauczycielki i mam wrażenie, że rozumiem. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy dostaję zadanie do rozwiązania, szczególnie na teście”.
Tak swój problem opisała nam Julia, która zgłosiła się do nas, ponieważ jej oceny z chemii obniżały się z każdą kartkówką i każdym sprawdzianem. Nie wynikało to jednak z braku wiedzy, ponieważ teorię rozumiała całkiem dobrze. Trudność pojawiała się dopiero wtedy, gdy trzeba było wykorzystać ją w praktyce i rozwiązać zadanie.
To częsta sytuacja. W szkole tempo realizacji materiału jest szybkie, a nauczyciel nie zawsze ma możliwość indywidualnie wyjaśnić każdemu uczniowi, gdzie dokładnie pojawia się problem. W efekcie wiele osób nawet nie potrafi powiedzieć, czego nie rozumie. Wie tylko, że zadania „po prostu nie wychodzą”, a z czasem pojawia się frustracja i spada motywacja do nauki.
Przebieg współpracy
Do przypadku Julii przydzieliliśmy Wiktorię, która przygotowuje uczniów do rozwiązywania zadań z chemii, zarówno tych z toku nauczania jak i zadań egzaminacyjnych. Zanim obie panie zaczęły współpracę, nasza korepetytorka wykonała diagnostykę problemów i ułożyła następujący plan działania:
- Uzupełnienie braków obliczeniowych.
Był to punkt, od którego rozpoczęły się korepetycje. Ćwiczenia pozwoliły wyeliminować błędy, które u Julii były niewielkie, jednak stały na drodze poprawnego wykonywania działań.
- Ustalenie powtarzalnych schematów rozwiązywania zadań dla każdego typu.
Zwiększając zakres pracy, zamiast uczyć się każdego zadania osobno, Wiktoria pokazała Julii, że większość zadań z chemii opiera się na podobnych schematach. Dopasowując pod tok myślenia uczennicy, wyznaczyła wraz z nią kroki do wykonywania zadań, dzięki czemu Julia stworzyła sobie bazę, z której mogła korzystać przy wykonywaniu kolejnych zadań.
- Omawianie teorii pod kątem zastosowania jej w zadaniach obliczeniowych.
Julia niejednokrotnie wykazywała się wiedzą, znała definicje i wzory, jednak często nie wiedziała, w jaki sposób wykorzystać ją do zadania. Nauczycielka omawiała z nią teorię na konkretnych przykładach. Zamiast zostawiać “wykute” formułki, tłumaczyła i dawała jej przestrzeń do samodzielnego rozwiązania problemu.
- Przerabianie zadań z każdego działu stopniowo
Przy wprowadzeniu planu w życie, korepetytorka oparła uzupełnianie wszystkich braków o łatwe zadania z chemii, tak aby uczennica rozumiała dlaczego ma wykonać zadanie w dany sposób oraz odbudowała pewność siebie w tej kwestii. Dopiero z czasem poziom trudności zadań się zwiększał. Co ważne, ćwiczenia były dobierane tak, aby jednocześnie pomagały w aktualnym materiale omawianym w szkole. Tak, aby nie powiększać rozbieżności podstawy programowej z wiedzą licealistki.
- Powtarzanie.
Każde zajęcia rozpoczynały się krótką powtórką materiału z poprzednich spotkań. Przed kartkówkami i sprawdzianami organizowane były większe powtórki obejmujące wszystkie najważniejsze zagadnienia, co pozwoliło Julii utrwalić wiedzę.
Efekty
Aktualnie Julia zakończyła letni semestr, który w całości przepracowała z nami. Na koniec semestru zimowego jej średnia z chemii wynosiła 3,12, a oceną końcową była trójka. Po kilku miesiącach regularnej pracy średnia wzrosła do 4,25, a ocenę końcową udało się poprawić na dobrą.
Największą zmianę widać jednak nie w liczbach, ale w podejściu do zadań. Julia coraz sprawniej radzi sobie z tym, co sprawiało jej problem – potrafi samodzielnie ustalić, jaki zakres informacji jest jej potrzebny do wykonywania zadania i bez oporu wykonuje obliczenia, co przekłada się na poprawność rozwiązania.
Dodatkowo, zmieniło się również jej nastawienie do chemii. Przedmiot, który wcześniej uznawała za bezsensowny i kojarzył się głównie z frustracją, stał się bardziej zrozumiały i cytując samą bohaterkę “nawet go polubiła”.
Co zadziałało najlepiej?
Podstawą odpowiednio dobranej metody pracy było dobre rozpoznanie problemu przez Wiktorię, co pozwoliło jej pracować nad tym, co rzeczywiście blokowało Julię. Dodatkowo na rezultaty wpływ miała również regularność spotkań. Według uczennicy najbardziej pomogło jej stworzenie bazy schematów oraz wytłumaczenie połączenia teorii z praktyką.
Dziękujemy Julii za zgodę na udostępnienie jej historii.
A Ty? Czy również rozumiesz teorię z chemii, ale z jakiegoś powodu masz trudności z wykonaniem poprawnie zadań?

