Sytuacja wyjściowa
Rodzice Marcela zgłosili się do nas, gdy ich syn korzystał już wcześniej z korepetycji z matematyki, jednak mimo regularnych zajęć nie zauważyli oczekiwanej poprawy. Największym wyzwaniem nie był brak zaangażowania, Marcel poświęcał czas na naukę, jednak na próbnych egzaminach wciąż tracił wiele punktów, a egzamin ósmoklasisty wciąż zbliżał się wielkimi krokami.
Przebieg współpracy
Do współpracy z Marcelem zaproponowaliśmy Bartosza, który zajmuje się tym, czego oczekiwali od nauczyciela rodzice chłopca – przygotowuje uczniów do egzaminu ósmoklasisty z matematyki. Plan Bartosza do pracy z nowym uczniem składał się z:
- Diagnozy od podstaw
Pierwszym krokiem było sprawdzenie rzeczywistego poziomu wiedzy Marcela. Zamiast zakładać, że materiał realizowany wcześniej został dobrze opanowany, Bartosz zweryfikował wszystkie najważniejsze zagadnienia. Dzięki temu udało się odnaleźć braki, które wcześniej pozostawały niezauważone.
- Praca na zadaniach egzaminacyjnych
Już od pierwszych zajęć uczeń pracował na zadaniach wzorowanych na egzaminie ósmoklasisty oraz arkuszach z poprzednich lat. Pozwalało to szybko określić, w których typach zadań Marcel traci najwięcej punktów oraz które zagadnienia wymagają największej uwagi. Dodatkowo, już podczas weryfikacji wiedzy, Marcel ćwiczył arkusze egzaminacyjne.
- Systematyczne domykanie tematów
Każdy dział był opracowywany do momentu, aż uczeń swobodnie radził sobie z zadaniami. Dopiero wtedy przechodzono do kolejnych zagadnień. Dzięki temu wiedza była budowana stopniowo, bez pozostawiania luk, które mogłyby utrudniać dalszą naukę.
- Skupienie na tym, co punktuje na egzaminie
Zajęcia koncentrowały się przede wszystkim na umiejętnościach wymaganych podczas egzaminu. Zamiast realizować materiał w przypadkowej kolejności, nauczyciel dobierał zadania tak, aby przygotowanie przekładało się na zdobywanie jak największej liczby punktów.
- Regularna praca
Spotkania odbywały się systematycznie, bez dłuższych przerw. Pozwalało to na bieżąco utrwalać materiał i monitorować postępy ucznia, a w razie potrzeby modyfikować plan pracy.
Efekty
Po kilku miesiącach regularnej współpracy Marcel przystąpił do egzaminu ósmoklasisty z matematyki i uzyskał 93% możliwych punktów.
Równie ważne było jednak to, że udało się uzupełnić braki, których wcześniej nie wychwycono. Zadania, które jeszcze kilka miesięcy wcześniej sprawiały uczniowi trudność, stały się przewidywalne i znacznie łatwiejsze do rozwiązania. Marcel nabrał większej pewności siebie i wiedział, jak podejść do poszczególnych typów zadań egzaminacyjnych.
Co zadziałało najlepiej?
Największy wpływ na osiągnięty rezultat miało rozpoczęcie współpracy od dokładnej diagnozy, zamiast opierania się na wcześniejszych doświadczeniach ucznia. Dzięki temu Bartosz mógł skupić się na rzeczywistych brakach, a nie powielać materiał, który Marcel znał już wcześniej.
Duże znaczenie miała również praca na zadaniach egzaminacyjnych od samego początku. W połączeniu z regularnymi spotkaniami pozwoliło to w pełni wykorzystać czas pozostały do egzaminu.
Teraz
Obecnie Marcel rozpoczyna kolejny etap edukacji. Cieszymy się, że mogliśmy pomóc mu osiągnąć wynik, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej wydawał się poza zasięgiem.
Dziękujemy Marcelowi i jego rodzicom za zgodę na udostępnienie tej historii.
A Ty? Korzystałeś już z korepetycji, ale mimo to nie widzisz oczekiwanych efektów? Być może problem nie leży w ilości nauki, ale w sposobie, w jaki została zaplanowana. Chętnie pomożemy znaleźć rozwiązanie.

