Sytuacja wyjściowa – relacja z chemią była zepsuta na długo przed maturą
Zofia zgłosiła się do nas w styczniu, przygotowując się do matury rozszerzonej z chemii.
Problem był podwójny: materiał rozszerzony do nadrobienia i lata niechęci do przedmiotu, przez które każde podejście do nauki kończyło się frustracją.
Przebieg współpracy – plan i materiały
Do pracy przydzieliliśmy Elizę – nauczycielkę odbudowującą podstawy i nastawienie jednocześnie.
Plan obejmował:
- Odbudowę podstaw przed wejściem w materiał rozszerzony,
- Wsparcie także między zajęciami ,
- Zadania rozszerzone wprowadzane stopniowo,
- Pokazywanie postępów na bieżąco,
- Swobodną atmosferę zajęć.
Jak wyglądała nauka w praktyce?
- Podstawy przed rozszerzeniem – bez nich poziom rozszerzony nie miał się na czym oprzeć.
- Dostępność poza lekcją – pytania rozwiewane wtedy, gdy się pojawiały.
- Stopniowe wchodzenie w trudniejszy materiał – bez przeskoków.
- Dobra atmosfera – dzięki której nauka przestała być źródłem frustracji.
Efekty po kilku miesiącach współpracy
📌 Odbudowana relacja z przedmiotem
📌 Opanowany materiał na poziomie rozszerzonym
📌 Poczucie wsparcia również między zajęciami
Co zadziałało najlepiej?
- Odbudowa podstaw przed materiałem rozszerzonym
- Wsparcie także poza godzinami lekcji
- Stopniowe wprowadzanie trudniejszych zagadnień
- Atmosfera, w której nauka przestała frustrować
Teraz – arkusze rozszerzone
Na finiszu rozwiązujemy pełne arkusze i powtarzamy działy o największej wadze punktowej.
📩 Masz zepsutą relację z chemią, a przed sobą maturę rozszerzoną?

