Sytuacja wyjściowa – nauka matematyki wymagała podejścia skrojonego pod ucznia
Wiktoria zgłosiła się do nas z matematyką po zajęciach grupowych, na których tempo było uśrednione.
Część materiału przelatywała za szybko, część niepotrzebnie się ciągnęła. Efekt był taki, że ani nie nadążała, ani się nie nudziła — po prostu traciła czas.
Przebieg współpracy – plan i materiały
Do pracy przydzieliliśmy Natalię – nauczycielkę pracującą w pełni indywidualnie.
Plan obejmował:
- Tempo dobrane wyłącznie pod uczennicę,
- Pomijanie opanowanego materiału ,
- Zatrzymywanie się przy zagadnieniach sprawiających trudność,
- Stały kontakt w razie pytań,
- Przyjemną atmosferę zajęć.
Jak wyglądała nauka w praktyce?
- Tempo pod jedną osobę – bez uśredniania pod grupę.
- Pomijanie tego, co znane – żeby nie tracić czasu.
- Zatrzymanie przy trudnym temacie – tyle czasu, ile trzeba.
- Dostępność w razie pytań – pomoc również między zajęciami.
Efekty po kilku miesiącach współpracy
📌 Efektywne wykorzystanie każdej lekcji
📌 Zagadnienia trudne omówione bez pośpiechu
📌 Pewność, że w razie pytań można liczyć na pomoc
Co zadziałało najlepiej?
- W pełni indywidualne tempo zajęć
- Pomijanie materiału już opanowanego
- Zatrzymywanie się przy trudnych zagadnieniach
- Możliwość liczenia na pomoc w każdej chwili
Teraz – bieżący materiał
Pracujemy na bieżącym materiale i utrwalamy trudniejsze działy.
📩 Zajęcia grupowe są dla Ciebie albo za szybkie, albo za wolne?

