Sytuacja wyjściowa – nauka do egzaminu kojarzyła się wyłącznie z przymusem
Klaudia zgłosiła się do nas przed egzaminem ósmoklasisty z matematyki.
Uczyła się, bo musiała — każda dodatkowa godzina nauki była odbierana jako kara. Przy takim nastawieniu nawet dobrze prowadzone zajęcia trafiały w próżnię.
Przebieg współpracy – plan i materiały
Do pracy przydzieliliśmy Rafała – nauczyciela, który potrafi zmienić nastawienie ucznia do nauki.
Plan obejmował:
- Zadania osadzone w praktyce zamiast abstrakcyjnych przykładów,
- Pokazywanie postępów na bieżąco,
- Luźną, przyjazną formę zajęć,
- Regularne arkusze egzaminacyjne,
- Powtórki rozłożone równomiernie.
Jak wyglądała nauka w praktyce?
- Praktyczne przykłady – matematyka jako narzędzie, nie zbiór wzorów.
- Widoczny postęp – porównanie z punktem wyjścia po każdym dziale.
- Luźna forma – zajęcia, na które chciało się przychodzić.
- Regularne arkusze – oswajanie egzaminu zamiast straszenia nim.
Efekty po kilku miesiącach współpracy
📌 Nauka przestała być odbierana jako kara
📌 Dobre przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty
📌 Chętny udział w zajęciach
Co zadziałało najlepiej?
- Osadzanie zadań w praktycznych przykładach
- Pokazywanie postępów na bieżąco
- Luźna, przyjazna forma zajęć
- Regularna praca z arkuszami egzaminacyjnymi
Teraz – ostatnie arkusze
Do egzaminu rozwiązujemy pełne arkusze i pilnujemy tempa pracy.
📩 Twoje dziecko traktuje naukę do egzaminu jak karę?

